|
Tłusty Czwartek to dzień rozpoczynający ostatni tydzień karnawału, nazywany też „ostatkami”. Następująca po nim środa rozpoczyna 40—dniowy okres Wielkiego Postu, podczas którego katolicy powinni zachowywać wstrzemięźliwość i umiar w jedzeniu. Jest to tradycja w chrześcijańskiej części Polski i Niemiec. Tradycyjnie zjadajmy się w tym dniu pączkami i faworkami, nazywanymi też chrustem.
W Anglii tradycja Tłustego Czwartku jest również popularna i nosi nazwę „Fat Thursday”, tego dnia jednak spożywa się tam naleśniki, ten dzień ma też inną nazwę – „Pancake Day”. W Polsce obecnie jest to dzień, kiedy pochłaniamy wielkie ilości pączków i faworków.
Jednak tradycja własnoręcznego ich przyrządzania w domu, niestety upada, ponieważ są to dość pracochłonne i skomplikowane przepisy. Łatwiej jest kupić gotowe, przygotowane w cukierniach wyroby. Panuje przekonanie, że ilość spożytych w tym dniu pączków przekłada się na szczęście i dobrobyt w rozpoczętym właśnie roku.
|
|
Samodzielnie przygotowane pączki i faworki są jednak takie jak być powinny, czego nie można powiedzieć o przemysłowo smażonych na oleju, często już mocno przesmażonym.
Prawdziwe pączki powinny być smażone na rozgrzanym smalcu, gdyż tylko on daje pożądany smak i brązowy, pączkowy kolor. Tradycyjne pączki nadziewane były marmoladą z owoców róży. Obecnie stosuje się również nadzienie z bitej śmietany z owocami, masy serowej lub kremu tortowego.
Pączki posypuje się cukrem—pudrem lub polewa lukrem. Powinny być puszyste i dużych rozmiarów, dobrze wyrośnięte. Pamiętajmy, że jeden pączek to około 250 kcal. Jednak po Tłustym Czwartku, przez następne 40 dni postu łatwo to będzie „odpościć”. W 2011roku Tłusty Czwartek wypadnie 3 marca.
|